„Żeby coś znaleźć, trzeba wiedzieć, czego się szuka” ks. Jan Twardowski

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeTWORY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeTWORY. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 maja 2015

Skalniak, trochę kwiatów i syrop z mniszka ...

Cześć,

Zdjęciowa zapowiedź z ostatniego posta, czyli Jaśnie Pan Mniszek we własnej kwiatowej osobie.


Mam go u siebie w ogródku dużo, za dużo, ale w maju wybaczam mu jego wszędobylskość.
Postanowiłam się z nim zaprzyjaźnić i zachęcona przez ciocię zrobiłam syrop z mniszka lekarskiego.
Syrop jest ciemny, gęsty w smaku przypomina miód. Polecam, póki na łące się żółci.





Syrop z MNISZKA LEKARSKIEGO

  • około 500 kwiatów żółtego Jaśnie Pana (kwiat bez łodygi, ale z zieloną szypułką)
  • litr wody
  • 1 kg cukru
  • 2 cytryny (a nawet trzy, wtedy smak jest bardziej wyrazisty)
Kwiatowe główki rozłożyłam na białym ręczniku w garażu i poczekałam aż lokatorzy się wyprowadzą, następnie włożyłam kwiaty do garnka i zalałam litrem wody. Gotowałam około 25 minut. Zostawiłam na noc w lodówce. Następnego dnia odcedziłam i odcisnęłam powstały napar do którego wsypałam cukier i wyciśnięty sok cytrynowy oraz wyparzone wcześniej skórki z cytryny. 
Kwiaty wyrzuciłam na kompost.
Pomieszałam dokładnie syrop i gotowałam na małym ogniu 2 godziny.Syrop zgęstniał i nabrał pięknego, złotego koloru. Jeszcze gorący wlałam do wyparzonych wcześniej słoiczków i pasteryzowałam.
Wyszedł pyszny.
Za mną już dwie tury, czeka mnie kolejna, bo dzieci go uwielbiają!
Bardzo Wam polecam!






A teraz trochę migawek roślinno-ogrodowych.



Rozchodnik okazały





Dziękuję że zaglądacie Kochani!
 Marta



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...