„Żeby coś znaleźć, trzeba wiedzieć, czego się szuka” ks. Jan Twardowski

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianKi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianKi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 grudnia 2015

... pierniczki nasze i wianek bardzo naturalny.

Witajcie,

Obiecałam pierniczenie, to dzisiaj o piernikach.
Małe rączki się napracowały, nawycinały i pięknie ozdobiły.
Była kłótnia o lukier, który piernik piękniejszy, ale to taka kontrolowana kłótnia.
Potem było już tylko miło i pracowicie...






Tradycji piernikowej nie wyniosłam z domu, nie było jej, było tysiąc innych tradycji,
ale nie pierniczenie...
Piekę pierniki bo tradycja ta była  u mojego męża i wyszło tak,
że nie mogłam nie kontynuować,
a jak!




Teraz u nas piernikami rozpoczynamy Adwent i korzenny zapach
towarzyszy nam aż do Bożego Narodzenia.

*

I specjalnie dla Was dzisiaj kolejny wianek!

Bardzo naturalny...
kilka gałązek brzozowych (moich ulubionych ostatnio) 
kilka szyszek,
kilka plasterków pociętego drzewa...
jakieś rysuneczki zimowe...

i 

jest...


*

Pan Mikołajek wykonany ze starych spodni dżinsowych, 
broda z białego filcu, 
pompon,
i dłuuuugie sznurkowe nogi...
w całości wygląda nie najgorzej, co?

*

*


Pozdrawiam 
zapraszam
i dziękuję za odwiedziny...


poniedziałek, 7 grudnia 2015

... mój adwentowy

Witajcie,

dzisiaj tak szybko, przelotem.
Zrobiłam stroik adwentowy, w tym roku biel, i długie świeczki,
tylko oświetlenie nijakie...






Acha i za nami sobotnie pieczenie pierników z przepisu który zawsze wszystkim polecam, stąd.
Wychodzą takie w sam raz, ja osobiście uwielbiam bardzo cieniutkie.
Po upieczeniu są twarde, nie martwię się tym jednak, po pomalowaniu do puszki wkładam cząstki jabłek. Pierniczki nasiąkają wilgocią z jabłek i są idealne.

Pokażę już ozdobione, uwielbiamy ozdabiać pierniki...



Pozdrawiam
Martita


niedziela, 29 listopada 2015

...wspólne przygotowania do grudnia.

Witam każdego kto tu jeszcze zagląda.
Drodzy moi, tak się stało, że musiała być tu przerwa.
Ale zatęskniłam za Wami, bardzo.


Nie nudziłam się.
Moje sztukowanie dżemie we mnie zawsze i wszędzie.
Na spacerze w lesie zobaczyłam delikatnie zwisające gałązki brzózki - widziałam już wianek.
Stara koszula w paski - widzę już poszewkę, masa solna - figurki pomalowane na gałązce świerku,
włóczka - szydełko samo pcha sie w ręce, nie sposób sie oprzeć.
Zadaję sobie czasami pytanie czy to choroba, ale nie ważne co... lubię to robić

"Mamuś zrobisz ze mą Anioła na konkurs ?"

- za godzinę Mamuś śledzi co robią dziesięcioletnie rączki, jak nawlekają igłę w maszynie, jak te rączki jeszcze niesprawnie poprawiają biały materiał, żeby cieszyć się! zrobiłam, sama uszyłam tułów Anioła... Sprawne rączki zmęczone wypychaniem chudych rąk i nóg Anioła poszły przytulić się do sowy, a Mamuś uszyła ubranko Aniołowi, również niesprawnie, bo on taki mój pierwszy.


* 


* 



 Anielica z malutkimi skrzydłami


 *


* 





* 



* 
Domek zrobiłam z Krzysiem.  
Kilka brzozowych patyczków, kawałek kartonu, klej na gorąco i 
miniaturowy karmnik gotowy.
Zawiśnie na choince. 
Póki co skorzystałam z dzisiejszego światła i pstryknęłam...




* 

Świecznik w kieliszku, wykonany przez Karolkę.





* 

No i oczywiście szydełkowe gwiazdki.





Dziękuję za odwiedziny.
Pozdrawiam Was bardzo,
Martita




piątek, 15 maja 2015

Wianek pleciony

Witajcie!

Dzisiaj krótko. Wiankowo.

Jednak najpierw piękny dzień, piękna inicjatywa, piękne kwiatuszki  15 maja -
 Dzień Polskiej Niezapominajki...
Wiedzieliście? Ja nie. 
Kasia z K ♥ STUDIO dzisiaj mi to uświadomiła.  Polecam.


Wianek pierwszy taki w moim wykonaniu. 
Zrobiony dla Cioci ... 
Pleciony, dwukolorowy.
Może ta kokardka trochę nie taka, ale widzę to dopiero teraz na zdjęciach.









Dziękuję Wam bardzo za komentarze pod ostatnim postem.
Zapraszam  niebawem...

Martita




środa, 4 marca 2015

9 # Wianek

Witajcie,

Skrawek starej firanki był już w koszu. Jednak to nie było jej miejsce. 
Szybka decyzja, potnę i zobaczę jak będzie się układać. Układała się odpowiednio. 
Mogło z tego powstać moje pierwsze DIY ale za późno się opamiętałam.

- zwinięty w okrąg papierowy ręcznik oklejony taśmą papierową utworzył podstawę wianka,
- białą taśmą papierową okleiłam i nadałam mu ładny kształt,
- skrawek starej firanki pocięłam na paski 30x5(7)cm, nie pilnowałam szczególnie dokładnie wymiarów,
-  każdy skrawek przywiązałam do papierowego okręgu,
-  na koniec dowiązałam kilka błękitnych wstążek,
- wyszło co wyszło, zobaczcie sami.




We wszelkiego rodzaju wiankach zakochałam się i już.
Lubię ten okrągły kształt.
Do tej pory moimi ulubionymi były żywe wianki,
na Wielkanoc z bukszpanowych gałązek,
na Boże Narodzenie z pachnącej jodły.
Teraz padło na takie materiałowe.
Od jakiegoś czasu śledzę poczynania na blogu pewnej uzdolnionej Doroty,
z bloga 103 metry.
Ona to robi wianki, i nie tylko, zobaczcie sami...

Ja już mam w głowie wianek wiosenny taki dziewczyński, dla mojej Karolki.

Do następnego Kochani!

Martita


czwartek, 1 stycznia 2015

#1. Witaj Nowy 2015

#1. Pierwszy post w TYM Roku.

Jaki będzie rok życie pokaże, róbmy wszytko żeby był dobry. 
Nie oczekuję najlepszego, bo to próżne. 
Niech jest dobry, łaskawy, życzliwy, miły, optymistyczny, przyjazny, pełen miłości, pracy i realizacji marzeń.
O tak, tych jest sporo... marzenia są potrzebne, muszą być.

Od nich się wszytko zaczyna, u mnie też tak było i jest...i będzie.

Miało być coś więcej, zatem niech jest.
Kilka przed i poświątecznych wspomnień, już wspomnień :-)

Wianek na drzwiach, w tym roku tak mi w duszy gra,
sielsko - anielsko
wykonanie- moje
Uwielbiam wianki!



i kilka moich świątecznych tworów.

Zdjęcia są jakie są. Bywały lepsze, ale maszyna je robiąca się zbuntowała. 
Do czasu naprawy zadowalam się tym co mam. 
Pozostała mi jedynie zabawka mojej Starszej Latorośli i aparat w telefonie

*choineczka



* kolejna choineczka
w tym roku zrobiłam ich 6, obdarowałam najbliższe mi osoby,
 oczywiście mem zdjęcie tylko tej jedynej.


tak wyglądał zeszłoroczny (2014) kalendarz adwentowy z zadaniami dla dzieci i rodziców na każdy 
dzień adwentu. Wspaniały pomysł krążący po sieci. 
Czytałam o nim na  jednym z moich ulubionych blogów w Domowym zakątku
z kolejną choinką w roli głównej:

wianek adwentowy wcale nie przypominał wianka.
4 świeczki, czerwona miska, leśne zdobycze, serce z koralików, trochę mchu.
Cyferki napisane na plasterkach z brzózki.
Ostatecznie nie byłam z niego zadowolona, obiecuję sobie poprawę w przyszłym roku.


Okno wieczorową porą.
Uwielbiam te śnieżynki.
Będą u mnie zawsze, może niekoniecznie w jednym miejscu ale będą. 
Patrząc na nie wracam myślami do mojego dzieciństwa, tak mi się kojarzą.
Niebiesko świeci choinka w ogrodzie.
i jeszcze raz śnieżynki

No i oczywiście dostojny, biały renifer



pozdrawiam, 
w jeszcze świąteczno-noworocznym nastroju

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...