Witajcie,
Skrawek starej firanki był już w koszu. Jednak to nie było jej miejsce.
Szybka decyzja, potnę i zobaczę jak będzie się układać. Układała się odpowiednio.
Mogło z tego powstać moje pierwsze DIY ale za późno się opamiętałam.
- zwinięty w okrąg papierowy ręcznik oklejony taśmą papierową utworzył podstawę wianka,
- białą taśmą papierową okleiłam i nadałam mu ładny kształt,
- skrawek starej firanki pocięłam na paski 30x5(7)cm, nie pilnowałam szczególnie dokładnie wymiarów,
- każdy skrawek przywiązałam do papierowego okręgu,
- na koniec dowiązałam kilka błękitnych wstążek,
- wyszło co wyszło, zobaczcie sami.
We wszelkiego rodzaju wiankach zakochałam się i już.
Lubię ten okrągły kształt.
Do tej pory moimi ulubionymi były żywe wianki,
na Wielkanoc z bukszpanowych gałązek,
na Boże Narodzenie z pachnącej jodły.
Teraz padło na takie materiałowe.
Od jakiegoś czasu śledzę poczynania na blogu pewnej uzdolnionej Doroty,
z bloga 103 metry.
Ona to robi wianki, i nie tylko, zobaczcie sami...
Ja już mam w głowie wianek wiosenny taki dziewczyński, dla mojej Karolki.
Do następnego Kochani!
Martita




